21 listopada 2015

Transmisja online z VI Konferencji Ewaluacyjnej

Transmisja online z VI Konferencji Ewaluacyjnej


Autor: TVIP


13-14 grudnia 2010 r. zapraszamy na transmisję online z VI Konferencji Ewaluacyjnej organizowanej przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego oraz Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Transmisja zostanie zrealizowana przez TVIP i dostępna będzie pod adresem: www.ewaluacja.gov.pl/transmisja


Pierwszego dnia konferencji zostaną zaprezentowane wyniki ewaluacji ex post Narodowego Planu Rozwoju na lata 2004-2006. Przedmiotem dyskusji dotyczącej kierunków oraz kształtu polityki spójności w nowym okresie programowania będą wnioski i rekomendacje sformułowane w wyniku procesu ewaluacji. Podczas konferencji zostaną poruszone również zagadnienia metodologii badań, które spotykają się z zainteresowaniem ze strony środowiska praktyków badań ewaluacyjnych.

Drugiego dnia zaplanowano dyskusję nad możliwością zaadaptowania na gruncie ewaluacji nowych trendów obserwowanych w obszarze działań społecznych, poruszona zostanie również problematyka łączenia metod oraz rola i specyfika dzisiejszych metod i technik jakościowych. Zostanie również omówiona obecność wyników w ewaluacji przestrzeni medialnej.

Program transmisji z konferencji:

10:00-10:20 Otwarcie konferencji z udziałem Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego Panem Jarosławem Pawłowskim oraz Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Panią Bożeną Lublińską-Kasprzak

10:20-11:30 Wykłady plenarne
Przyszłość polityki spójności – V Raport Kohezyjny a wnioski z ewaluacji ex post KE
Veronica Gaffey – Acting Director, DG REGIO, Komisja Europejska

Polityka spójności w Polsce 2004-2006 – petryfikacja czy rozwój? Wnioski i rekomendacje z ewaluacji ex post Narodowy Plan Rozwoju 2004-2006
dr Piotr Żuber – Dyrektor Departamentu Polityki Strukturalnej, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego

12:00-13:30 Hihg Level round – table discussion
Moderacja – Jarosław Pawłowski – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego

Dyskutanci:
- Marek Kalupa, Dyrektor Departament Koordynacji Wdrażania Funduszy Unii Europejskiej, MRR
- Prof. Grzegorz Gorzelak, Centrum Studiów Regionalnych i Lokalnych EUROREG, UW
- Prof. John Bachtler, Dyrektor European Policies Research Centre
- Prof. Tomasz Komornicki, IGPZ PAN

10:00 – 10:10 Otwarcie drugiego dnia konferencji – Pani Bożena Lublińska-Kasprzak – Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości

10:10 – 10:25 Podsumowanie pierwszego dnia konferencji

10:25 – 11:10 Wykład Plenarny
Współczesne trendy w badaniach społecznych i marketingowych
dr Dieter Korczak – Prezydent ESOMAR

14:00 – 15:30 Sesja podsumowująca


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Przyszłość branży leasingowej

Przyszłość branży leasingowej


Autor: Maciej Teska


Obecnie na polskim rynku dostawców systemów informatycznych w sektorze finansowym istnieje silna konkurencja. Firmy wyprzedzają się coraz to nowszymi pomysłami chcąc zaspokoić rosnące potrzeby odbiorców. Klienci instytucji finansowych wymagają coraz więcej stąd potrzeba ciągłego podnoszenia jakości oferowanych usług.


Rozwój systemów informatycznych może okazać się kluczowy w walce o klienta, biorąc pod uwagę ich duży wpływ na usprawnienie wszelkich procesów zachodzących w firmach. Wraz z rozwojem rynku usług finansowych istnieje coraz większa potrzeba dostosowywania systemów informatycznych do wynikających potrzeb. Na rynek wchodzą nowe produkty finansowe, a wraz z nimi oferowane w ich towarzystwie produkty dodane.

Stosunkowo nowym, a zarazem mało popularnym produktem w Polsce jest leasing konsumencki, cieszący się znacznym uznaniem na zachodzie. Założenie jest stosunkowo podobne do leasingu dla firm, z tym że leasing konsumencki przeznaczony jest dla osób prywatnych, nieprowadzących działalności gospodarczej. Osoba korzystająca z leasingu konsumenckiego jest uprawniona do korzystania z przedmiotu, który pozostaje własnością finansującego. W zamian za korzystanie z przedmiotu, osoba fizyczna dokonuje płatności, które służą spłacie przedmiotu. Zgodnie z umową leasingowa, własność przedmiotu leasingowanego przechodzi na korzystającego dopiero po zakończeniu trwania umowy. Taki sposób zabezpieczenia transakcji obniża jej ryzyko i jest podstawową różnicą między leasingiem konsumenckim a kredytem. Niższe ryzyko zawartej transakcji powinno skutkować możliwością obniżenia kosztu leasingu, jednocześnie uzyskując przewagę leasingu jako formy finansowania dla osób fizycznych. Dodatkową różnicą jest fakt, iż przy zakupie samochodu na kredyt od dnia zakupu jesteśmy właścicielami co wpływa na zniżki ubezpieczeniowe. Leasing konsumencki może posiadać natomiast korzystniejsze rabaty wynegocjowane bezpośrednio u producenta lub importera oraz korzystniejsze opłaty ubezpieczenia pojazdu. Atutem leasingu jest także krótszy okres wydania decyzji o finansowaniu. Ze względu na uproszczone procedury i mniejszą ilość wymaganych dokumentów, leasing konsumencki osiąga przewagę nad kredytem. Dodatkowo firmy leasingowe rejestrują i ubezpieczają przedmioty. Oznacza to, że tego typu finansowanie może być alternatywą dla kredytów konsumenckich. Na dzień dzisiejszy przyszłość leasingu konsumenckiego na polskim rynku wygląda optymistycznie. Tak przynajmniej twierdzą przedstawiciele branży leasingowej. Czynnikiem pozwalającym wysuwać takie wnioski jest m.in. ciągły wzrost gospodarczy Polski i zmieniające się postawy naszego społeczeństwa. Na polskim rynku udział leasingu konsumenckiego w transakcjach wynosi zaledwie około 1- 2%, podczas gdy w Europie jest on znacznie wyższy. Wśród swojej oferty produktów, leasing konsumencki na obecną chwile oferuję tylko Masterlease i VB Leasing. Przeszkodą do wprowadzenia produktu do oferty pozostałych firm, mogą być niejasne przepisy. Wprowadzenie jasnej formy finansowania konsumenckiego wymaga zmian m.in. w ustawie o kredycie konsumenckim oraz o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Leasing konsumencki przeszedł pomyślnie przez rządowe konsultacje międzyresortowe ustawy deregulacyjnej. Ministerstwo Finansów, a także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pozytywnie odnoszą się do zaproponowanych rozwiązań prawnych w ustawach podatkowych o podatku dochodowym od osób fizycznych, w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych oraz w ustawie o kredycie konsumenckim. Równocześnie z pracami nad ustawą o kredycie konsumenckim, trwają również działania mające na celu zmianę ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz fizycznych w zakresie leasingu. Projekt znajduje się w fazie przygotowań, a jego wprowadzenie planowane jest na styczeń 2011 roku.

W ostatnim czasie rynek leasingu coraz bardziej stawia na ekspansje produktów dodanych w swojej ofercie. Firmy leasingowe widząc dodatkowe źródło dochodów, oferują swoim klientom rozmaite dodatki do produktu głównego, co stanowi pokaźną część ich dochodów. Ważnym czynnikiem na rynku usług leasingowych jest umiejętność szybkiego definiowania coraz to nowszych wymagań klientów. Obsługa takiego procesu nie była by łatwa, gdy by nie możliwości jakie dają systemy informatyczne dostępne na polskim rynku. Dobry systemu obsługi leasingu powinien posiadać łatwą konfiguracje produktów finansowych oraz produktów dodanych. Do najpopularniejszych produktów dodanych należą m.in.: ubezpieczenia (OC, AC, Assistance), ubezpieczenie kredytu, karty kredytowe oraz obsługa serwisowa przedmiotu.

W dobie szybkiego rozwoju branży leasingowej, dostosowanie produktów do zapotrzebowania klientów jest wyzwaniem. Firmy leasingowe oferują coraz to nowsze produkty. Ostatnim czasem na popularności zyskuje leasing komunalny, w ministerstwie gospodarki przygotowywany jest projekt ustawy o leasingu konsumenckim. Kto wie jaki nowy produkt wejdzie na rynek za jakiś czas. Sprostanie tak szybko rozwijającemu się rynkowi, oraz ciągle rozwijającej się gamie produktów głównych i dodanych, wspomóc może sprawdzony system informatyczny posiadający możliwość elastycznego dodawania nowych produktów.


Business Intelligence Technologies S.C.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Kto jest likwidatorem spółki z o.o.?

Kto jest likwidatorem spółki z o.o.?


Autor: Joanna M.


Jeśli spółka z ograniczoną odpowiedzialnością zostaje postawiona w stan likwidacji, jej likwidatorami stają się wszyscy dotychczasowi członkowie zarządu. Oczywiście jest tak tylko wtedy, gdy umowa spółki lub uchwała nie przewiduje inaczej.


Jednak ze względu na różnice między spółką, która działa na normalnych zasadach a spółką w likwidacji, rola likwidatora jest inna niż członków zarządu. Likwidator to odrębny podmiot pozostający poza strukturą spółki, nie posiada uprawnień do stosowania wewnętrznych norm w spółce, a jego najważniejszym celem jest wykonywanie czynności likwidacyjnych a także rozdysponowanie majątku spółki. Jego zadania zostały określone w art. 282 par. 1 kodeksu spółek handlowych (zakończenie bieżących interesów spółki, ściągnięcie wierzytelności, wypełnienie zobowiązań i upłynnienie majątku firmy). Co ważne, działania te nie prowadzą do realizacji dotychczasowych celów spółki, lecz do jej zamknięcia.
Rozpoczynanie przez likwidatora nowych interesów jest dopuszczalne tylko i wyłącznie wtedy, gdy jest to konieczne, aby ukończyć sprawy w toku. Może wydawać się, ze działania likwidatorów są podobne do działań zarządu, jednak skala i perspektywy czasowe podejmowanych przez nich działań są ograniczone.
Często powstają problemy związane z odpowiedzialnością za zobowiązania spółki ponoszoną przez członków zarządu i likwidatorów. Zgodnie z prawem członkowie zarządu jak i likwidatorzy ponoszą solidarną odpowiedzialność za zobowiązania spółki z o.o. w przypadku bezskutecznej egzekucji płatności, których nie uregulowała. Sąd Najwyższy argumentował takie postanowienia faktem, iż daleko sięgające zbieżności między ustawowymi zadaniami likwidatorów i członków zarządu nie uzasadniają rozdzielenia istoty ich odpowiedzialności wobec wierzycieli spółki. Sędziowie zwrócili uwagę, że członkowie zarządu (zazwyczaj pełniący funkcję likwidatorów) nie mogą dążyć do likwidacji spółki, mając zamiar uchylić się od odpowiedzialności solidarnej wobec wierzycieli.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Po kim możesz otrzymać spadek?

Po kim możesz otrzymać spadek?


Autor: Joanna M.


Nie każdy z nas wie, że w prawie spadkowym zaszły w ostatnim czasie duże zmiany. Teraz można odziedziczyć majątek również po wnukach, a nawet po dalszych krewnych.



-Najpierw małżonek i dzieci. To oni w pierwszej kolejności mają prawo do spadku po mężu (żonie) oraz rodzicu. Każdemu spadkobiercy przypada cześć majątku o takiej samej wartości, przy czym małżonek nie może dostać mniej niż jedną czwartą. Wyobraźmy sobie taką sytuację, że zmarł żonaty mężczyzna, który miał trójkę dzieci. Wtedy każdy ze spadkobierców otrzyma po 25 proc. wartości majątku. Jeśli jednak dzieci byłoby czworo, wtedy żona otrzymałaby jedną czwartą, a reszta zostałaby podzielona na czwórkę dzieci. Gdyby zmarły był wdowcem lub rozwodnikiem, cały majątek przypadłby na jego dzieci. Co ważne, na mocy ustawy nie dziedziczą byli małżonkowie, osoby pozostające ze zmarłym w separacji orzeczonej przez sąd ani konkubenci. Oczywiście nie ma żadnych przeszkód aby wymienione wyżej osoby dziedziczyły na podstawie testamentu. Pamiętajmy, że jednakowe prawa do spadku mają wszystkie dzieci zmarłego- nieważne czy pochodzą z małżeństwa, z wolnego związku, czy zostały adoptowane.
-Dziadkowie i dalsi krewni znaleźli się również wśród spadkobierców, jednak dopiero po ostatniej nowelizacji kodeksu cywilnego. Wcześniej nie mogli oni dziedziczyć z mocy ustawy i cały majątek przejmowała gmina. Obecnie jeśli spadkodawca nie ma dzieci, małżonka, rodziców ani rodzeństwa, a ma dziadków to oni otrzymują spadek. Udział każdego z czwórki dziadków wynosi oczywiście jedną czwartą. Jednak gdy któryś z dziadków nie żyje, odpowiednia część przypada jego zstępnym (rodzeństwu rodziców- wujowi, stryjowi, ciotce) spadkodawcy. Dziedziczyć można także po swoim ojczymie lub macosze. Jednak pasierbowie są powoływani do spadku w ostatniej kolejności. Jeśli zmarła osoba nie pozostawiła nikogo z wyżej wymienionych osób majątek przechodzi na gminę, w której ostatnio mieszkała.
-Gdy nie ma ani dzieci ani wnuków. W takiej sytuacji zasady dziedziczenia zmieniła również nowelizacja kodeksu cywilnego obowiązująca od 28 czerwca 2009 r. Jeśli spadkodawca nie pozostawił zstępnych dziedziczą jego małżonek oraz rodzice. Małżonek otrzymuje połowę spadku, a każde z rodziców po jednej czwartej. Majątek po osobie samotnej dziedziczą w całości rodzice. Jeśli natomiast któreś z nich nie żyje, część przypadnie rodzeństwu spadkodawcy.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak się zarabia na kartach kredytowych?

Jak się zarabia na kartach kredytowych ?


Autor: Paweł Stopka


Jak zarobić na produktach finansowych tak by to bank nam płacił a nie odwrotnie, czy można zarobić na karcie kredytowej? W artykule znajdują się porady, które powinieneś wykorzystać w życiu mając w swoim portfelu kartę kredytową.



Jeśli wiesz do czego służy karta kredytowa i jak funkcjonuje to zgodzisz się, że temat tego postu powinien na pewno brzmieć inaczej. Jeśli docelowo można byłoby czerpać z karty wysokie zyski to wówczas karty kredytowe powinny zaliczać się do produktów inwestycyjnych, a jak wiesz żaden bank nie proponuje ich jako instrumenty pomnażania pieniędzy. Więc dlaczego taki wpis? Dlatego, że w Internecie jest wiele publikacji z czego wiele odwołuje się do jednego konkretnego przypadku, a sam również poruszam temat zarabiania (dla mnie osobiście to raczej oszczędzanie i mądre zarządzanie) na kartach w swoich publikacjach, postanowiłem, że rozszerzę ten wątek.

Dla młodych firm utrudnienia, dla osoby fizycznej od ręki- odroczony termin płatności.

Większość osób które zakładają sklepy internetowe, inne firmy , marzą o tym, żeby towar kupować od hurtowni najlepiej ze zniżkami oraz z odroczonym terminem płatności. Daje to im możliwość wówczas obrotem towaru bez konieczności angażowania swoich własnych środków na zatowarowanie, niestety dla młodych firm początkowe kredyty kupieckie nie są dostępne, a tym bardziej termin z opóźnioną płatnością. Co ma wspólnego taki kredyt kupiecki z zarabianiem na kartach, ano bardzo wiele bo osoby fizyczne, które posiadają karty kredytowe mają możliwość od pierwszego dnia korzystania z okresu z odroczonym terminem płatności, zwanym okresem bezodsetkowym (grace period).

Więc jak zarabiać ?- Okres bezodsetkowy – Grace Period.

W bankach doradcy informują nas, albo raczej rozbudzają nam wizję wielu korzyści płynących z okresu bezodsetkowego, najczęściej zwodzą nas, że mamy darmowy kredyt, że nic nie płacimy przez okres od 54-58 dni (w zależności od banku). Po podpisaniu umowy nasza wizja okresu przestaje być tak oczywista, bo dla większości Polaków niezrozumiałe zasady korzystania z okresu bezodsetkowego kończą się większym zadłużaniem. Najwięcej publikacji na temat jak zarobić na karcie kredytowej opiera się głównie właśnie na pokazaniu możliwości zaoszczędzenia czy też zarobku dzięki odroczonemu terminie płatności.

Okres bezodsetkowy daje nam określone możliwości :

Oszczędzaj gotówkę, płać kartą kredytową.

Przez okres nawet do 58 dni możemy korzystać ze środków bankowych pod warunkiem, że kwotę tą zwrócimy w całości zgodnie z wyciągiem jaki dostaniemy od banku w określonym czasie. W tym czasie nasze środki np. wynagrodzenie zdecydowanie możemy przerzucić na konto oszczędnościowe lub lokatę (są dostępne lokaty internetowe nawet 1 dniowe). Dzięki temu przez cały ten okres korzystasz z karty i płacisz ją za towary, usługi, np. płacąc za zakupy w internecie czy w supermarkecie, za paliwo, za rozrywkę i inne. Warunek jest taki, że warto sobie zapisywać na jaką kwotę (ewentualnie dobrze mieć dostęp do bankowości internetowej gdzie mamy podgląd do karty kredytowej) robimy zakupy, żeby wiedzieć jaką kwotę powinniśmy oddać z końcem okresu bez kosztów.

Warto tutaj zauważyć również, że karty kredytowe posiadają opłatę roczną. Często darmowe przedłużenie karty uzależnione jest od rocznego obrotu kartą kredytową. Warto dlatego płacić kartą, bo wówczas spokojnie wyrobimy określone limity roczne dzięki czemu nie będziemy płacić za opłatę roczną ( od 15-150 zł w zależności od karty).

Płatności kartą kredytową = brak kosztów wypłaty z bankomatów.

Płatności kartą pozwolą Ci również zaoszczędzić na kosztach wypłat bankomatowych, które są bardzo wysokie w zależności do banku. W wielu bankach jest tak, że za każdą wypłaconą kwotę czy to 20 czy 500zł płacisz wysokie prowizje za dostęp do gotówki z bankomatu.

Okres bezodsetkwoy to darmowy kredyt na towar ?

O tej możliwości pisałem na samym początku postu. Dla osób, które handlują czy to w Internecie czy w innej formie, okres bezodsetkowy daje możliwość płatności kartą za towar, który po sprzedaży da im określoną marżę, a kwotę pożyczoną oddadzą dopiero po zakończeniu okresu bezodsetkowego, dzięki czemu wykorzystują pieniądze banku a nie swoje.

Za rachunki i inne zobowiązania płać kartą.

Warto wiedzieć, że niektóre banki dają możliwość dokonywać przelewu z karty i traktują takie operacje jako bezgotówkowe które to zaliczają się do okresu bezodsetkowego. Ważne żeby sprawdzić czy są jakieś koszty za takie przelewy bo może jednak się okazać, że nie jest to opłacalne rozwiązanie. Jednak gdy brak kosztów dodatkowych to przelewy za rachunki są wskazane, a środki które trzeba było by przeznaczyć można również ulokować na rachunkach oszczędnościowych lub lokatach.

Zwrot Cash back daje zarobić...

Niektóre banki posiadają w swojej ofercie kart kredytowych usługę CashBack, czyli jeśli robisz zakupy kartą to z całej sumy jaką zapłaciłeś, bank zwróci ci na konto w zależności od banku od 0,5 – nawet do 3 %. Przykład : robiąc zakupy w hipermarkecie na kwotę 1000, po pierwsze robisz obrót ( zmniejszasz wymagany limit do opłaty rocznej), po drugie dostajesz z powrotem 10 zł, czy to dużo czy mało każdy sam sobie oceni. Nie ukrywam, że dzięki tej usłudze spokojnie może nam się zwrócić opłata np. miesięczna za kartę. Dlatego jeśli przestawimy się całkowicie na płatności kartą w skali roku można zarobić/zaoszczędzić nawet do 500 zł lub więcej uzależnione jest to od naszych obrotów.

Karta kredytowa a inwestycje ?

Jest rozwiązanie które w mojej ocenie nie zawsze się sprawdza i zależy od skłonności danego inwestora do poniesienia ryzyka. Np. środki z karty kredytowej można inwestować w pożyczki społecznościowe takie jak ta. Inwestujesz na krótkoterminowe kredyty a w następstwie kolejnego miesiąca oddajesz pożyczone środki, w zamian zarabiasz na procencie z pożyczonych pieniędzy. Dla mnie osobiście taka forma zarabiania na karcie jest obarczona dużym ryzykiem, mimo iż wiele osób chcąc mieć dobrą opinie spłaca swoje kredyty nawet po 1 miesiącu w całości. Może się jednak zdarzyć, że osoba ta nie będzie w ogóle spłacać i nasze środki zostaną zamrożone do momentu wyegzekwowania przez portal (np.windykacja ), ale w tym czasie musimy sami spłacić naszą kartę. Można inwestować w zależności od limitu na karcie w giełdę i forex ( opinia znajomego: szybko zarobić się da ale i szybciej stracić również) ale do tego jest niezbędna wiedza.

Karta to rabaty i zniżki
W ostatnim akapicie umieściłem możliwość nie tyle zarobienia, co uzyskania dodatkowych gratyfikacja za zakupy kartą. Wiele banków posiada w swoich ofertach liczne karty kredytowe , dzięki którym płacąc za produkty i usługi dostajemy zniżki nawet do 50 % w wybranych sklepach. Można również otrzymywać punkty, za które wymienia się na określony towar, ale sądzę że punkty to dla wytrwałych wyjadaczy lojalnych wobec jednego banku. Zarabianie przez oszczędzanie bym powiedział, które lubię praktykować bo człowiek widzi efekty swoich planów oszczędzania, a rabaty i zniżki są widocznym obrazem takich oszczędności.

Reasumując

Moim zdaniem na karcie kredytowej nie można zarobić wielkich pieniędzy, a jedynie dzięki rozsądnemu korzystaniu z karty kredytowej można do niej nie dopłacać, lub korzystać na zniżkach, gratisach i punktach. Drobny zarobek widzę w usłudze cash back, o której pisałem, bo przy dużych obrotach na karcie można faktycznie te 1-3 % dostać z powrotem. A ty jak myślisz, czy da się zarobić jeszcze inaczej na karcie kredytowej ?


Mybankier.com - Darmowa wiedza finansowa

Dołącz do mojego bloga - Paweł Stopka

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.