5 lutego 2012

Jak wybrać konto osobiste?

Jak wybrać konto osobiste?

Autorem artykułu jest Krzysztof Krajewski



W dzisiejszych czasach trudno obyć się bez konta bankowego, zwłaszcza takiego który ułatwia płatności w internecie. Szkopół w tym na jaki bank się zdecydować?

Mimo, że zarówno banki jak i ich reklamy otaczają nas ze wszystkich stron, informacje przez nie przekazywane niemal nigdy nie są wystarczająco dokładne i pewne, by oprzeć się na nich wybierając produkty lub usługi dla siebie. Najważniejsze informacje dotyczące dodatkowych kosztów są zwykle ukryte w umowie pod tak zwaną „gwiazdką”, a już na pewno nie ma ich w reklamach jakie na co dzień możemy oglądać, bo cóż by to była za reklama, która straszy kosztami. Banki wprost atakują nas swoimi ofertami zarówno na ulicy, jak w Internecie, a mimo to nadal nie wiemy zbyt wiele, a warto, bo finanse to jeden z najważniejszych, jakby nie patrzeć, aspektów życia każdego z nas.

Podstawową cechą najlepszych kont osobistych jest ich bezpłatność. Z uwagi na ostrą konkurencję w tej dziedzinie, większość banków oferuje konta osobiste za darmo, ale wiele z nich wpisuje w umowy jakąś klauzulę dotyczącą minimalnej wpłaty, obrotu, użytkowania karty płatniczej lub kredytowej. Nie dajmy się na to naciągnąć, niektóre banki dają nam przecież konto w banku zupełnie za darmo, więc po co przepłacać? Warto dokładnie przejrzeć umowę przed podpisanie, a zwłaszcza to co najdrobniejszym druczkiem i na ostatniej stronie, bo to właśnie tam ukrywają się najczarniejsze kruczki.

Oczywiście tego typu konto powinno być funkcjonalne, ale to już niemal oczywiste, że do rachunku można podpiąć lokatę lub kartę kredytową oraz obsługiwać to wszystko przez Internet czy telefon komórkowy, zwracajmy więc uwagę przede wszystkim na koszty.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Aktualny ranking lokat

Aktualny ranking lokat

Autorem artykułu jest Szymon Machniewski



W roku 2012 niestety w żaden sposób już nie unikniemy podatku Belki. Rząd zmienia przepisy, skutkiem czego będzie dla Polaków utrata możliwości zarabiania na naszych oszczędnościach. Czy mimo wszystko będzie można jeszcze dobrze zarobić na lokatach?

Aktualny ranking lokat pokazuje, że będzie to jak najbardziej możliwe, a wszystko dzięki pojawieniu się nowego gracza na rynku. Kiedy większość banków zrezygnowała już całkowicie z promowania lokat, nagle pojawił się BGŻ Optima, który zaproponował 6,48% na rękę, pomimo tego, że od nowego roku zmieniają się przepisy. Bank gwarantuje, że nawet do końca kwietnia będzie można korzystać z wysokiego oprocentowania lokat. Na taką sytuację musiały również jak najszybciej zareagować inne banki, by nie stracić klientów. Dotychczasowy lider zaproponował zatem identyczne warunki, ale tylko dla nowych klientów. Czyżby lokaty bankowe stały się w najbliższym czasie przedmiotem konkurencji dla banków?

Śmiem twierdzić, że taka sytuacja ma charakter przejściowy. Po nowym roku wszystko się zmieni. Banki nie będą nam proponowały tak atrakcyjnych warunków, gdyż zwyczajnie, nie będzie to dla nich opłacalne. Jedynie BGŻ Optima musi proponować attrakcyjne warunki swoich lokat, gdyż w przeciwnym wypadku nie uda się im zebrać oczekiwanego kapitału. Pozostali gracze rynkowi stoją w miejscu. Aktualnie jeszcze Bank Millenium w swojej ofercie posiada lokatę, która faktycznie budzi zainteresowanie klientów. Pozwala ona zarobić 6% na rękę w skali roku.

Miejmy mimo wszystko nadzieję, że w najbliższym czasie na rynku lokat terminowych pojawią się zupełnie nowe oferty, które będą pozwalały nam nieźle zarobić. Jeśli faktycznie takie się pojawią to pozostanie nam jedynie korzystać z kolejnych możliwości wykorzystywania naszych oszczędności.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Droższe kredyty hipoteczne w 2012 roku!

Droższe kredyty hipoteczne w 2012 roku!

Autorem artykułu jest Doradca Kredytowy



Od 2012 roku Polaków chcących pozyskać kredyt bankowy czekają ogromne zmiany. Będą one skutkiem wprowadzenia nowej ustawy o kredycie konsumenckim, planowanej likwidacji programu rządowego "Rodzina na swoim" oraz stosowaniu rekomendacji S (II).

Uzyskanie kredytu w 2012 roku będzie o wiele trudniejsze w porównaniu z rokiem 2011 oraz poprzednimi latami. Nowa ustawa o kredycie konsumenckim nałożyła kilka wymogów i obowiązków na banki, co spowoduje wzrost kosztów kredytów. 4503358711_46e7bce531_mBanki między innymi są zobowiązane do szczegółowego oraz precyzyjnego informowania swoich klientów o rzeczywistych kosztach udzielanych kredytów.

Największe zmiany nastaną na rynku kredytów hipotecznych. Wraz z końcem 2012 roku przestanie obowiązywać kredyt hipoteczny z dopłatami do odsetek kredytowych ze strony rządu, "Rodzina na swoim". Spowoduje to wzrost kosztów pozyskania kredytu hipotecznego. Dodatkowo bank są zmuszone ograniczać udzielanie kredytów walutowych. W przyszłym roku o uzyskanie kredytu hipotecznego w obcej walucie nie będzie łatwo! Jak wiadomo, oprocentowanie kredytów walutowych jest niższe od kredytów w polskich złotych. Niemniej jednak kredyty walutowe niosą ryzyko wahań kursowych, przez co są skutecznie ograniczane.

Dodatkowo zacznie obowiązywać rekomendacja S, która zwiększy wymogi wobec kredytobiorców. Do tej pory kredytobiorca zaciągając kredyt na np. 30 lat musiał wykazywać zdolność kredytową umożliwiającą spłatę zobowiązanie w ciągu 30 lat. Od 2012 roku te założenia ulegną zmianie. Każdy kredytobiorca będzie musiał posiadać taką zdolność kredytową, która będzie pozwalała na spłatę zadłużenia w ciągu maksymalnie 25 lat. Kredyty będą mogły być przyznawane na dłuższe okresy spłaty, ale klienci banków będą musieli posiadać wyższe zdolności kredytowe. Na zdolność kredytową w głównej mierze wpływa wysokość osiąganych dochodów. Jak też wiadomo dwoje ludzi zazwyczaj wykazuje większą zdolność kredytową aniżeli pojedyncza osoba.

W świetle przytoczonych faktów można śmiało powiedzieć, że w przyszłym roku z pewnością spadnie akcja kredytowa, a głównie kredytów hipotecznych. Spowoduje to spadek popytu na mieszkania, a w konsekwencji spadek cen mieszkań. Już teraz można zauważyć niewielkie spadki cen nieruchomości. Największe zostały odnotowane we Wrocławiu, gdzie cena za 1 metr kwadratowy spadła nawet o 300 zł.

Spadek akcji kredytowe oraz popytu na mieszkania będą miały wpływ na spadek cen mieszkań, co może z kolei wpłynąć na odwrócony kredyt hipoteczny. W dobie spadków cen nieruchomości, mieszkania osób zaciągających odwrócony kredyt hipoteczny będą traciły na swojej wartości. Spowoduje to mniejsze miesięczne wypłaty rat dla kredytobiorców. Jednym słowem odwrócone kredyty hipoteczne staną się mniej opłacalne. W najgorszej sytuacji znajdą się kobiety w podeszłym wieku. Po pierwsze ich nieruchomości będą szacowane po niższej wartości, po drugie zaś ich miesięczne wypłaty rat będą niższe niż w przypadku mężczyzn z powodu dłuższej średniej życia.

---

Czytaj więcej:
kredyt gotówkowy >>
kredyt konsolidacyjny >>
kredyt samochodowy >>
kredyt dla firm >>
kredyt inwestycyjny >>


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Karta kredytowa na trudne chwile

Karta kredytowa na trudne chwile.

Autorem artykułu jest Robert Grabowski



Gdy Twoja zdolność kredytowa ulegnie pogorszeniu i żaden bank nie przyzna Ci kredytu, zawsze możesz liczyć na kartę kredytową, o ile już ją posiadasz.

Aby uzyskać kartę kredytową, też trzeba wykazać się zdolnością kredytową. Trudno żeby było inaczej, bo przecież karta kredytowa to w rzeczy samej też kredyt gotówkowy postawiony do dyspozycji posiadacza karty. Można wykorzystać debet na karcie od razu albo kiedyś w przyszłości. Dlatego też, przed podjęciem decyzji o wydaniu karty z określonym debetem do wykorzystania, bank ocenia zdolność kredytową klienta nie mniej rygorystycznie niż w przypadku kredytu gotówkowego. Sprawdzane są więc: zatrudnienie klienta wraz z wysokością dochodów oraz czy figuruje w Biurze Informacji Kredytowej. Tak na marginesie warto wskazać, że wydanie karty kredytowej też zostaje odnotowane w BIK. Dlatego, osobom ubiegającym się o kredyt hipoteczny i nie będących pewnymi swej zdolności kredytowej, zaleca się zrezygnowanie ze zbędnych kart kredytowych, czyli wypowiedzenie umów.

Praktyczna przewaga karty kredytowej nad gotówkowym kredytem dotyczy przede wszystkim dostępności środków w kredycie. Zwróćmy bowiem uwagę na to, że na przykład utrata zatrudnienia automatycznie dyskredytuje nas przy staraniach się o kredyt gotówkowy w banku. Jeżeli jednak mamy przyznaną nam kiedyś kartę kredytową, możemy bez problemu skorzystać z debetu na karcie, nawet będąc na bezrobociu. Jest to zaleta którą można docenić szczególnie w trudnych okresach przejściowych, kiedy to jeszcze nie znaleźliśmy nowej pracy a żyć jakoś trzeba. Oczywiście przy założeniu, że wcześniej nie wykorzystaliśmy (bezmyślnie) debetu na karcie. A trzeba wiedzieć, że stałe, udokumentowane źródło dochodów to warunek uzyskania nie tylko bankowego kredytu. Również kredyty bez BIK z firm pożyczkowych, generalnie nie są dostępne dla osób bezrobotnych. Dlatego więc, warto kartę kredytową w pogotowiu mieć aby, gdy nadejdą trudne chwile, móc wspomóc się kredytem w postaci debetu na karcie.

---

karty kredytowe oferty


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

BTE – przywilej banków

BTE – przywilej banków

Autorem artykułu jest Robert Grabowski



Standardowa procedura: pozew o zapłatę - nakaz zapłaty - możliwość sprzeciwu ze strony pozwanego, banku nie dotyczy gdy ten jest wierzycielem. Lepiej, abyś o tym wiedział, jeżeli spóźniasz się z płacaniem rat bankowego kredytu.

O bankach mówi się, że to instytucje zaufania społecznego, publicznego. Są też w niektórych kwestiach formalnie uprzywilejowane w porównaniu z innymi podmiotami. Przykład – prawo banków do wystawiania sobie bankowych tytułów egzekucyjnych, którym sąd jedynie nadaje klauzulę wykonalności i tym sposobem, w stosunkowo krótkim czasie bank może złożyć u komornika wniosek egzekucyjny, zaskakując dłużnika który nie został poinformowany o tym, że toczyła się taka procedura uzyskania tytułu wykonawczego.

Jeżeli więc nie spłacasz kredytu, to nie wyczekuj nakazu zapłaty z sądu, tylko przygotuj się na egzekucję komorniczą. Nie ma znaczenia czy, chodzi o niewielki kredyt gotówkowy, czy o zabezpieczony hipotecznie kredyt mieszkaniowy na setki tysięcy złotych. Zanim się spostrzeżesz, komornik zajmie Ci wynagrodzenie, rachunek bankowy a Ty dowiesz się o tym po fakcie. Natomiast przysłowiowy Kowalski, kiedy ktoś jest mu winien pieniądze z tytułu na przykład prywatnej pożyczki, musi wnieść pozew o zapłatę a dłużnik otrzyma z sądu nakaz zapłaty co do którego będzie mógł odwołać się i zyskać sporo czasu (by móc uniknąć wyegzekwowania długu…). Z takim samym problemem borykają się także wierzyciele prowadzący działalność gospodarczą, i zwłaszcza na tym gruncie jest to problem szczególnie dający się we znaki firmom, gdyż kredytowanie klienta w biznesie jest bardzo powszechne.

Niektórzy, zwłaszcza przedsiębiorcy, oburzają się na wspomniany przywilej banków w postaci możności samodzielnego wystawiania bankowego tytułu egzekucyjnego i mówią, że oni – przedsiębiorcy też tak chcą. O ile można zrozumieć emocje, kiedy sprawa o zapłatę ciągnie się np. drugi rok w sądzie a firma wierzyciela z powodu niezapłaconych należności bliska jest bankructwa, o tyle jednak należy zauważyć, że należności firmowe są często kiepsko udokumentowane i danie przedsiębiorcom możliwości wystawiania odpowiedników BTE, byłoby nadużyciem. Poza tym jednakże należy tu zauważyć, że także podmioty które nie są bankami, w tym osoby fizyczne także, mogą w porozumieniu z przyszłym dłużnikiem tak udokumentować wierzytelność, że procedura zmierzająca do wszczęcia egzekucji będzie taka sama jak w przypadku BTE. Taką możliwość stwarza poddanie się przez dłużnika dobrowolnej egzekucji w formie aktu notarialnego, czyli przed notariuszem. W tym celu trzeba jednak namówić klienta na wizytę u notariusza.

---

windykacja Poznań


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl